- Rock w świecie
- Dzisiaj i wczoraj
- Polska na tle
- Wytwórnie inwestują
- Czasopisma muzyczne
- Radio a rock
- Koncerty wciąż zachwycają
- Rock dla znawców
- Rockowe festiwale
- Szukajcie swoich szans
- Wielcy na widowni
- Ścigamy rozwinięte kraje
- Rock na soundtrackach
- Pojawi w telewizji
- Na żywo
- Relacje w magazynach
- Warto inwestować
- Rozwinięty rynek muzyczny
- Zaczyna od festiwali
- Internet bogaty muzycznie
- obrazy na ścianę
- mieszkania Kraków
- obuwie
- remonty Warszawa
Polska na tle piractwa
Wielu z nas zastanawia się, dlaczego wielkie koncerny fonograficzne nie inwestują w polski rynek muzyczny. Okazuje się wszak, że polscy artyści przez to nie mają zbyt wielu okazji, by promować się na zagranicznym rynku muzycznym,a co za tym idzie - by zdobyć kiedyś taką popularność jak szwedzka Abba kiedyś, czy też legendarne irlandzkie U2. Cała tajemnica tkwi tutaj w zagadnienie piractwa. Polska słynie z tego, że nie chroni praw autorskich, ani malarzy, fotografików, ani muzyków. Stąd też nie mamy dobrej opinii, stąd też firmy fonograficzne nie chcą wchodzić z inwestycjami w polski rynek muzyczny, bo to grozi bardzo dużymi stratami finansowymi, bo w Polsce zamiast płyty kupować, wszyscy hurtowo kradną muzykę za pośrednictwem internetu. piractwo to nazwy problem, którego na pewno ie da się w kilku zdaniach załatwić i wyjaśnić. Tutaj wszak istotnych jest wiele czynników, począwszy od wysokich cen związanych z zakupem płyty – a w zasadzie kiepskim stanem materialnym przeciętnej polskiej rodziny, a skończywszy na mentalności Polaków, którzy nie potrafią szanować pracy innych. To naturalnie przekłada się na inne elementy, na festiwalach muzycznych rzadziej niż w innych krajach pojawiają się wielcy i uznani w świecie muzycy, a jeśli się tak już dzieje, to bilety zazwyczaj są o wiele droższe niż w innych krajach, bo artyści wysokimi kontraktami starają się zrekompensować straty ma muzyczno- pirackim rynku. Jak się do tego wszystkiego ma Live Rock? To festiwal, który z założenia ma promować muzykę rockową i promować młodych twórców. Nierzadko podczas tego festiwalu słuchaczami się przedstawiciele największych firm fonograficznych świata. Dlatego tez warto mając kapele pojawić się na Live Rock. Jest to jakaś szansa na zaistnienie w muzycznym świcie i szansa na to, że wielcy łowcy talentów dostrzega potencjał polskiej muzyki. Bo prawo kiedyś będzie musiało się zmienić i w kwestii piractwa, a wtedy lepiej być na topie by mieć szansę na granie dla szerszej, światowej publiczności.